Wstęp

Kiedy zakładałam stronę slow travel myślałam przede wszystkim o tym, że mam Wam do zaoferowania spędzanie wolnego czasu- wakacji, weekendów w spokojnym wiejskim zakątku. To zaproszenie znajdziecie w zakładce „nasza oferta”.

Tak naprawdę jednak całe nasze życie jest podróżą w czasie i przestrzeni. Moje życie to ucieczka od kulturowo uwarunkowanych stereotypów, od wychowania w jedynie słusznej wierze i od pracy na etacie.

To jest przestrzeń związana z szeroko pojmowaną filozofią slow, która paradoksalnie zdobywa niezwykle szybko zwolenników na całym świecie. Jest buntem przeciwko postępującej komercjalizacji i bezrefleksyjnemu życiu.

Jak pogodzić współczesny model życia i nie stłamsić własnych pragnień i potrzeb? Jak znaleźć szczęście i spełnienie w dzisiejszych realiach? Jak tanio żyć, kiedy zrezygnowało się z udziału w "wyścigu szczurów"? Złotego środka będę szukać w najbardziej podstawowych aspektach naszego życia- w pożywieniu, w rękodziele, w rozrywce i w pracy.

niedziela, 26 maja 2013

Księgi wieczyste.


Znalazłam się ostatnio na rozdrożu w związku z odzyskanym przez rodzinę Dworem Feillów na Woli Zręczyckiej. Były z tym bardzo poważne problemy (rodzina starała się dojść swoich praw przez 23 lata), ale dzięki nim nauczyliśmy się zwracać uwagę na pewne sprawy. Nie każdy o nich pamięta, dlatego warto poruszyć przy tej okazji bardzo ważną kwestię, która już niejednego nieuważnego inwestora doprowadziła do utraty całego majątku. Mowa jest tutaj o księgach wieczystych i wszelkich związanych z nimi niuansów.

Księgi prowadzone są przez wydziały ksiąg wieczystych przy sądach rejonowych . 
Księga wieczysta składa się z 4 działów:
Dział I-O „oznaczenie nieruchomości”- tu znajdują się wszelkie informacje o numerach i adresach działek i zabudowań.
Dział I-Sp „Spis praw związanych z własnością”
Dział II- „Własność”- tutaj możemy spodziewać się niejednokrotnie pułapek w postaci tzw wzmianek, które omówię niżej.
Dział III- „Prawa, roszczenia, ograniczenia”
Dział IV „Hipoteka”

Warto pamiętać że to, co jest napisane w księdze wieczystej danej nieruchomości uznaje się, na mocy ustawy o księgach wieczystych, za zgodne z prawdą i ze stanem faktycznym. Jest to tzw „rękojmia wiary publicznej”. Przy zakupie lub dzierżawie nieruchomości nie można zatem zasłaniać się niewiedzą, czy nieznajomością treści księgi wieczystej. Zainteresowany musi ze zrozumieniem zapoznać się z jej treścią, gdyż leży to w jego interesie. Jeśli ktoś sprzeda lub wynajmie nieruchomość, która do niego nie należy, osoba wynajmująca lub kupująca jest stratna. Musi liczyć się z tym, że nie odzyska swoich pieniędzy i nie może tłumaczyć się, że czegoś nie wiedziała.
Treść księgi wieczystej interesującej nas nieruchomości możemy przeglądać pod tym linkiem

Do napisania tego postu skłoniła mnie nasza rodzinna sytuacja. Otóż okazało się, że Politechnika Krakowska, która była błędnie wpisana do księgi wieczystej pewnej rodzinnej nieruchomości, mimo iż zapadło kilka administracyjnych i sądowych prawomocnych i ostatecznych orzeczeń na niekorzyść tej instytucji, wydzierżawiła obiekt osobie postronnej. Osoba ta, dzięki temu mojemu wpisowi na blogu, zwróciła się do mnie o dodatkowe informacje dotyczące owej nieruchomości. Osoba została poinformowana przez nas o sytuacji prawnej obiektu i okazało się, że nie zapoznała się z treścią ksiąg wieczystych. Osoba ta zamierzała (i swój zamiar zrealizowała, mimo naszych ostrzeżeń) zainwestować w nieruchomość swoje pieniądze bez upewnienia się, czy instytucja, która obiekt wynajęła jest jego prawnym właścicielem.

Gwarancję domniemania prawdy zawartej w księgach wieczystych wyłączają wpisy ostrzeżeń i tzw. wzmianki. Wpis związany z ostrzeżeniem jest jasny, jeśli mówi o niezgodności treści księgi wieczystej ze stanem rzeczywistym. Taki wpis pojawia się, kiedy ktoś złoży do sądu roszczenie, że ma wobec danej nieruchomości jakieś prawa. Sąd nakazuje wówczas wpisanie informacji o roszczeniach i kupujący lub dzierżawiący nieruchomość, wobec której taka informacja została zawarta, wykonuje wszelkie działania na swoją odpowiedzialność i musi liczyć się z tym, że straci to, co zainwestował. Ja polecam trzymać się z daleka od tego typu obciążonych ostrzeżeniami i wzmiankami nieruchomości.

Tak wygląda przykładowa treść ostrzeżenia. 

Prawdziwą natomiast pułapką mogą okazać się tzw. wzmianki. Trudno te wzmianki wypatrzyć, ponieważ jest to ciąg cyfr i liter bez konkretnej treści. Taka wzmianka może oznaczać, że  nieruchomość została niedawno sprzedana i urzędnicy nie zdążyli jeszcze sporządzić stosownych zmian właściciela w księgach wieczystych. Znając specyfikę pracy naszych urzędów (w niektórych wydziałach ksiąg wieczystych wciąż na wpis czeka się pół roku!) nieuczciwy sprzedawca może wielokrotnie dokonać sprzedaży już nie swojej nieruchomości. Urzędnik informację o zmianie właściciela może zamieścić kilka miesięcy po zakupie, ale wzmianka o tym musi znaleźć się w księdze wieczystej w momencie, kiedy do sądu wpłyną dokumenty. Aby odcyfrować treść wzmianki, która znalazła się w księdze wieczystej interesującej nas nieruchomości, należy udać się do sądu, gdzie księga jest prowadzona i zażądać informacji, czego dotyczy dana wzmianka. Zlekceważenie wzmianki może skutkować tym, że stracimy dorobek swojego życia.


Te niewiele mówiące osobie postronnej wzmianki na powyższym obrazku oznaczają dla beztroskiego dzierżawcy naszej nieruchomości olbrzymie kłopoty. Wydzierżawił on bowiem dwór od Politechniki Krakowskiej, która nie jest jego właścicielem i zaczął inwestować w niego pieniądze. Pierwsza wzmianka dotyczła prawomocnego wyroku sądu dotyczącego zwrotu dworu rodzinie, druga zaś informowała o rychłej, mającej dokonać się na dniach,  zmianie treści w księdze wieczystej dotyczącej wpisania w rubryczki prawowitych właścicieli :-) Co też rychło się dokonało.

W księgach wieczystych znajdują się również informacje dotyczące służebności związanych z daną nieruchomością. Mogą tam być zapisy o tym, że sąsiad ma prawo przejeżdżać przez naszą posesję do swojego pola, może też przebiegać przez nią linia telefoniczna, energetyczna czy gazociąg. Niektóre służebności obniżają wartość działki.
W księgach wieczystych znajdują się również informacje o zadłużeniu.

Pozostaje mi życzyć Wam czujności przy zakupie lub dzierżawie nieruchomości :-)

Jeśli ktoś chce zaopiekować się naszym dworem i objąć go w dzierżawę, a dwór ma niesamowity potencjał, jeśli chodzi o jego wykorzystanie, zapraszam do zapoznania się z naszą ofertą:

2 komentarze:

  1. Pod wskazanym linkiem Twój dom jest kilkakrotnie wystawiony z róznymi numerami oferty,, nawet z ceną 10.000 ? troszkę 'zazdroszczę" ci a zarazem współczuję. Taki dwór wymaga mnóstwo pracy, personelu do obsługi czyli musi na siebie zarabiać, a to nie jest łątwe i nie każdy lubi być 'hotelarzem' ( Peter Mayle, Hotel Pastis).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evuniu, to nie jest oferta sprzedaży, tylko te 10 tys to jest nasza propozycja czynszu za miesięczną dzierżawę :-) Cóż, nie ukrywam, że przez ten miesiąc zamierzam narobić wokół dworu trochę szumu. Jeśli nie znajdzie się dzierżawca za zadawalającą nas kwotę, będziemy zmuszeni zaopiekować się dworem sami.
      Otóż to, nie każdy nadaje się na hotelarza, a ja dodatkowo tak bardzo pokochałam swoją chałupę, że dziś nie wyobrażam sobie sprzedania jej i przeprowadzenia się do dworu. Ale też tej opcji nie wykluczam.

      Usuń