Wstęp

Kiedy zakładałam stronę slow travel myślałam przede wszystkim o tym, że mam Wam do zaoferowania spędzanie wolnego czasu- wakacji, weekendów w spokojnym wiejskim zakątku. To zaproszenie znajdziecie w zakładce „nasza oferta”.

Tak naprawdę jednak całe nasze życie jest podróżą w czasie i przestrzeni. Moje życie to ucieczka od kulturowo uwarunkowanych stereotypów, od wychowania w jedynie słusznej wierze i od pracy na etacie.

To jest przestrzeń związana z szeroko pojmowaną filozofią slow, która paradoksalnie zdobywa niezwykle szybko zwolenników na całym świecie. Jest buntem przeciwko postępującej komercjalizacji i bezrefleksyjnemu życiu.

Jak pogodzić współczesny model życia i nie stłamsić własnych pragnień i potrzeb? Jak znaleźć szczęście i spełnienie w dzisiejszych realiach? Jak tanio żyć, kiedy zrezygnowało się z udziału w "wyścigu szczurów"? Złotego środka będę szukać w najbardziej podstawowych aspektach naszego życia- w pożywieniu, w rękodziele, w rozrywce i w pracy.

niedziela, 28 lipca 2013

Johnny Depp. Sekretne życie –subiektywna recenzja książki.

Jestem osobą, która raczej nie interesuje się życiem różnego rodzaju i blasku gwiazd. Nie obchodzi mnie kto z kim i dlaczego. Nie czytam plotkarskich kolorowych czasopism, czasem mam też wrażenie, że jestem jedyną kobietą, która nigdy nie otwarła na komputerze Pudelka, czy innego tego typu portalu. 

Nie znaczy to, że żyję poza pop-kulturą, o nie! Moją pasją jest muzyka i to nie tylko jej odbiór, ale również kulisy jej powstawania. Jeśli tylko wpadnie mi w ręce jakaś książka dotycząca monografii rockowego zespołu lub jakiś leksykon, muszę to przeczytać, a nawet mieć na własność. Film mnie już tak nie fascynuje, ale… 
no właśnie :-) Niektóre filmy są dla mnie bardzo ważne. Wracam do nich, aby przeżyć prywatny katharsis, inne natomiast rozśmieszają mnie do łez. Filmami z pierwszej mojej kategorii, czyli takimi, których treść, jeśli ktoś zrozumie przesłanie, potrząsa widzem, jest Arizona Dream Emira Kusturicy oraz Czekolada w reżyserii Lasse Halstroma, rozśmiesza mnie natomiast wariacki obraz Terry’ego Gilliama Las Vegas Parano. Tak się jakoś złożyło, że we wszystkich tych filmach występuje Johnny Depp. Co więcej, jest bardzo odczuwalne, że bez jego kreacji te filmy nie byłyby tak dobre. Jest jeszcze kilka produkcji z Deppem, które lubię (Z piekła rodem, Dziewiąte wrota), ale są i takie, które osobiście, niezależnie od zdania krytyków, uważam za kiepskie (Don Juan de Marco, Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2). Łączy je jednak jedno- postaci, które gra Depp są absolutnie nietuzinkowe i perfekcyjnie zagrane.

Na przestrzeni lat, szczególnie w latach 90-tych, dochodziły do mnie sprzeczne informacje na temat postaci Deppa. Powszechnie mówiło się o nim, jako o złym chłopaku z Hollywood (demolka hotelu, narkotyki, bijatyka z paparazzi). Odkąd pojawił się serwis youtube, kilka razy zdarzyło mi się odszukać i obejrzeć wywiady z tym aktorem.  To, co widziałam, było kompletnie niespójne z tym, co twierdziła tak zwana opinia publiczna. Nie spędzało mi to jednak snu z powiek.

Okazja do uporządkowania sobie informacji na temat Johnny’ego Deppa i wyrobieniu sobie na potrzeby prywatne opinii o nim, pojawiła się, zobaczyłam w księgarni książkę Johnny Depp. Sekretne życie -Nigel Goodall. Oczywiście, nie spodziewałam się żadnych sekretów, ale możliwość zdobycia wiedzy na temat kulis powstawania moich ulubionych filmów oraz wyjaśnienia pewnych zagadnień z życia aktora, spowodowała lekkie emocje. Sięgając po książkę, chyba drżącą ręką, narobiłam zamieszania w sklepie strącając stojące obok woluminy na podłogę. Pięć minut później wyszłam ze sklepu dzierżąc biografię i jeszcze tego samego wieczoru oddałam się lekturze.

Książka ma prawie 500 stron, ale jest tak wciągająca, że można przeczytać ją w dwa-trzy wieczory. Oczywiście, jak ktoś się uprze, to i w jeden. Ja jednak takie książki smakuję, jak cukierki. Rozłożyłam sobie przyjemność na kilka wieczorów.

Jak każda porządna biografia, książka rozpoczyna się od okresu dzieciństwa, który determinuje osobowość przyszłego dorosłego człowieka. Na małego Johnny’ego ogromny wpływ miał dziadek, czystej krwi Indianin, który rozbudził w dziecku specyficzny typ wyobraźni. Destrukcyjny wpływ na zachowanie młodego Deppa miał rozwód rodziców oraz liczne przeprowadzki, które zaburzyły mu poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Z jednej strony dowiadujemy się o kłopotach w szkole i eksperymentach z narkotykami, z drugiej i ja zwróciłam na to większą uwagę, podziwiamy determinację, z jaką Johnny sam uczył się grać na gitarze, aby w pewnym momencie swojego życia, jeszcze jako niepełnoletni chłopak, znaleźć się na scenie obok samego Iggy Poppa. Mało brakowało, a Johnny stałby się  gwiazdą rocka. Nie to jednak było mu pisane.



Od tej chwili, czytając dalej tę książkę, odniosłam wrażenie, że istnieje jednak coś takiego jak przeznaczenie i że ludzkie losy są z góry zdeterminowane przez jakieś wyższe siły. Jak bowiem nazwać to zjawisko, kiedy przyszła gwiazda filmu lawiruje, aby omijać z daleka udział w wielkich filmowych produkcjach, a mimo wszystko dla wielu (w tym bezsprzecznie dla mnie) jest najlepszym aktorem swojego pokolenia?

Mimo podtytułu „sekretne życie” w biografii znajdziemy przede wszystkim to, co mnie interesuje najbardziej, czyli szczegóły techniczne oraz kulisy powstawania filmów. Jakimi kryteriami kieruje się aktor i w jaki sposób przygotowuje się do roli? 
Wiedziałam już wcześniej z wywiadów, że Depp ma ogromy dystans do samego siebie, czuje się też ze sobą na tyle dobrze, że nie obawia się o swój wizerunek i przyczepienie mu jakiejś „ łatki”. Bez problemu pozwala się oszpecić na potrzeby granych przez siebie postaci. Nie stroni od ról dziwaków i świrów mimo, że takie kreacje mogą zaszufladkować aktora w opinii publicznej i opinii producentów. Depp wybiera jedynie role, które mu się podobają i których charakter „czuje”, a nie takie, które przyniosą mu worki pieniędzy. Robi to jednak tak perfekcyjnie i z takim zaangażowaniem, że zarówno sława, jak i pieniądze przychodzą same.

Bardzo lubię film Las Vegas Parano. Ta cała degrengolada i dekadentyzm zawarty w treści bezustannie mnie rozśmieszają. Mam małą radę dla tych, którzy jeszcze filmu nie widzieli, a ta recenzja spowoduje, że zechcą po niego sięgnąć. Ten film trzeba obejrzeć na trzeźwo! Już po kilku pierwszych minutach, człowiek trzeźwy zalicza odjazd i czuje się, jakby był na wielkim haju, niemniej jednak kontroluje akcję filmu. Kiedy pierwszy raz oglądałam film z kieliszkiem wina w ręce, tak odjechałam, że pogubiłam się w pierwszych trzydziestu minutach. Ten film potęguje działanie nawet kropli alkoholu i jest to fenomen, z jakim jeszcze nigdy się nie spotkałam :-)

Równie dobrze, jak film, ubawił mnie opis dotyczący tego, jak aktor przygotowywał się do odgrywanej roli. Okazało się bowiem, że dokładnie skopiował swojego bohatera- ekscentrycznego dziennikarza Huntera S.Thompsona. W tym celu zamieszkał z nim w jego domu w Aspen. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że tak groteskowa postać istnieje naprawdę! Poplątany chód i pogięty pet w ustach to wierny obraz prawdziwej osoby, którą na czas kręcenia filmu stał się Depp.


Nie sposób opisać tu kulisów produkcji wszystkich filmów (to znajdziecie w książce), nie można jednak pominąć kultowej postaci pirata, w jaką wcielił się Depp- kapitana Jacka Sparrowa. Byłam bardzo ciekawa, na ile wizerunek, powalający na łopatki istoty od lat pięciu do stu pięciu, jest narzucony przez scenarzystę, a na ile jest to własna interpretacja aktora. Ze zdumieniem przeczytałam, że za image pirata jest w stu procentach odpowiedzialny sam Johnny Depp. Zadziwiona jestem też faktem, że przy okazji tej roli, skończyło się TYLKO na nominacji do Oskara.


Autor biografii skupia się przede wszystkim na życiu zawodowym aktora- wyborze i przygotowaniach do granych ról oraz na uzasadnieniu decyzji Deppa. Życie prywatne gwiazdy filmu jest tam ograniczone do niezbędnego minimum. Nie ma plotek, domysłów, a jedynie cytaty obrazujące stosunek Deppa do swoich związków z kobietami- również osobami publicznymi-aktorkami i modelkami.

Smakując treść książki, niczym słodki cukierek, okazało się, że wypowiedzi Deppa wspaniale wpisują się w mój prywatny system wartości. Padło tam wiele słów, które mi imponują. Pozwolę sobie przytoczyć jeden z cytatów:
Myśl, aby koniecznie odnieść sukces komercyjny nigdy mnie szczególnie nie prześladowała. Męczyło mnie jedynie samo dążenie do tego sukcesu, to, że będę musiał w tym celu kłamać. Jeśli zamierzam coś robić, to na moich warunkach, a nie dlatego, że jestem jakimś maniakiem na punkcie kontroli nad wszystkim. Ja po prostu nie chcę żyć w kłamstwie. Naprawdę nie chcę spoglądać wstecz na swoje życie i mówić ’byłem oszustem’. (str.359)

Jeśli do tej pory jedynie lubiłam grane przez Deppa role i uważałam, że jest po prostu świetnym aktorem, to po lekturze tej książki Johnny skradł mi kawał serca.

Jeśli szukacie sekretów, plotek, skandali i sensacji, niekoniecznie prawdziwych, otwórzcie sobie Pudelka. Jeśli natomiast interesują Was fakty na podstawie których możecie sami wyrobić sobie opinię o aktorze, warto przeczytać książkę: Johny Depp. Sekretne życie- Nigel Goodall, wydawnictwo Pascal, Bielsko Biała, 2012 rok.

Życząc czytelnikom miłej upalnej niedzieli, pozostawiam Was z utworem Gorana Bregovica-American Dreamers i przeglądem wcieleń filmowych Johnny'ego Deppa.



P.S. Kiedy zobaczyłam w księgarni książkę "Leonard Cohen. Życie sekretne", którą oczywicie natychmiast nabyłam, zrozumiałam, że ów podtytuł to oznaczenie serii biografii znanych artystów, niekoniecznie zapowiedź zdrady ich prywatnych tajemnic. Leonarda Cohena smakuję jak nikogo innego. Wkrótce podzielę się swoimi wrażeniami po lekturze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz