Wstęp

Kiedy zakładałam stronę slow travel myślałam przede wszystkim o tym, że mam Wam do zaoferowania spędzanie wolnego czasu- wakacji, weekendów w spokojnym wiejskim zakątku. To zaproszenie znajdziecie w zakładce „nasza oferta”.

Tak naprawdę jednak całe nasze życie jest podróżą w czasie i przestrzeni. Moje życie to ucieczka od kulturowo uwarunkowanych stereotypów, od wychowania w jedynie słusznej wierze i od pracy na etacie.

To jest przestrzeń związana z szeroko pojmowaną filozofią slow, która paradoksalnie zdobywa niezwykle szybko zwolenników na całym świecie. Jest buntem przeciwko postępującej komercjalizacji i bezrefleksyjnemu życiu.

Jak pogodzić współczesny model życia i nie stłamsić własnych pragnień i potrzeb? Jak znaleźć szczęście i spełnienie w dzisiejszych realiach? Jak tanio żyć, kiedy zrezygnowało się z udziału w "wyścigu szczurów"? Złotego środka będę szukać w najbardziej podstawowych aspektach naszego życia- w pożywieniu, w rękodziele, w rozrywce i w pracy.

Zwolnij tempo...



Dzisiejsza rzeczywistość narzuca szybkie tempo w każdej dziedzinie naszego życia. Czas to pieniądz- to wciąż najbardziej popularna współczesna filozofia. Niektórzy ludzie tak zamotali się w tej rzeczywistości, że stracili umiejętność wsłuchania się we własne pragnienia. Nie tylko nie widzą swoich potrzeb, ale również uznają styl życia w pośpiechu za normę. Tymczasem nie jest żadną tajemnicą, że im bardziej jesteśmy ściśnięci w miejskich warunkach, kiedy sąsiada mamy nad głową, pod nogami  i z każdego boku, im bardziej  spieszymy się i gonimy czas, tym większa rodzi się w naszej głowie frustracja. Frustracja, złość i agresja ma bezpośrednie przełożenie na stan naszego ciała. Kiedy ciało staje się dysfunkcyjne, wówczas zdajemy sobie sprawę, że przeżyliśmy swoje życie nie tak, jak chcieliśmy. Zazwyczaj jest wtedy już za późno.


Co zrobić, żeby pięknie i dobrze przejść przez to życie, które zostało nam dane przez Naturę?
Nie odpowiem na to pytanie. Na ten temat napisano wiele poradników, ale tak naprawdę tylko Ty znasz na nie odpowiedź. Ja w tej przestrzeni mogę jedynie pokazać moj sposób postrzegania rzeczywistości, który spowodował, że z wielkiego miasta, które było moim naturalnym środowiskiem życia, zdecydowałam się na ucieczkę na wieś.
W tej przestrzeni chciałabym zaprosić Was nie tylko duchem, ale przede wszystkim ciałem, w swój świat w stylu slow movement.

Nie ma zgrabnego polskiego określenia na tę filozofię, a ja nie chcę tworzyć żadnej nowomowy, dlatego też posługiwać się będę tą zunifikowaną i rozpoznawalną na całym świecie nazwą.

Ruch slow movement zrodzil się z buntu przeciwko otaczającej nas rzeczywistości.Wymagania, jakie stawia przed ludźmi nowoczesny świat, wyścig szczurów, pogoń za pieniądzem, wysysający z człowieka wszelkie życiowe siły pracodawca, to wszystko zrodziło potrzebę powrotu do korzeni, natury i przeżywania życia po swojemu, a nie w rytmie, który narzuca nam interes korporacji, czy w myśl oczekiwań innych.

Nie chcę narzucać Wam niczego, ani mówić, jak macie żyć. To Wasze życie i przeżyjecie je tak, jak uważacie za stosowne. Chcę zaproponować Wam spędzenie wolnego czasu w stylu slow.

Slow travel to jedna z dziedzin, która wchodzi w skład ruchu slow movement. Jest zaprzeczeniem tego, co oferują nam biura podróży, czyli zorganizowanych wakacji, za które ludzie płacą bajońskie sumy, a które mają na celu nie tyle zapewnić nam wypoczynek, co dać zarobić firmie. Dziś, kiedy biura podróży jedno po drugim plajtują i porzucają swoich klientów na drugim końcu świata, taki wypoczynek wydaje się też mało rozsądny.

Wakacje w stylu slow to oferta prawdziwego wypoczynku, podczas którego nikt nie zmusza Cię do niczego, ani niczego Ci nie narzuca.  Wypoczynek w Gdowie, Woli Zręczyckiej czy innych malutkich, często położonych na uboczu miejscowościach to właśnie przykłady slow travel.Sam organizujesz sobie czas. Kiedy czujesz potrzebę, ruszasz na zwiedzanie okolicy, a kiedy chcesz robisz sobie dzień wolny. Możesz wtedy wziąć udział w lokalnych przedsięwzięciach, lub poczytać książkę w przydomowym ogródku.

Podstawowym założeniem tego typu spędzania wolnego czasu jest wynajem pokoju lub domu, gdzie właściciel zapewnia wszystko to, co potrzebne jest do normalnego funkcjonowania. Masz więc do dyspozycji wyposażoną w pełni kuchnię, pościel, ręczniki. Zabierasz jedynie swoje rzeczy osobiste. Na tych kilka dni wynajęta przestrzeń staje się Twoim domem. Dzięki temu, że czujesz się swobodnie i sam dysponujesz swoim czasem, możesz dokładnie poznać okolicę, w której przyszło Ci zamieszkać.
Gospodarze nie muszą proponować Ci posiłków, ponieważ czasami lepiej jest, jeśli jesz to, co sam chcesz i kiedy chcesz. Każdy człowiek ma inny gust i trudno jest zadowolić wszystkich w tym względzie. Narzucanie Ci czasu i formy posiłków jest też w jakimś stopniu ograniczeniem Twojej wolności i swobody Jeśli nie chcesz sam gotować posiłków, możesz korzystać z restauracji wspomagając lokalne małe rodzinne firmy.

Podczas takiego pobytu, gdzie nic nie musisz, możesz zwiedzić w swoim tempie lokalne zabytki oraz zapoznać się z historią i stylem życia właściwym dla tego miejsca. Możesz wypielić z gospodarzami ogródek,  pogłaskać psa, dotknąć historycznych przedmiotów związanych z terenem. Możesz wziąć udział w organizowanych w okolicy warsztatach rękodzieła.
Każdy region ma swoją niepowtarzalną historię i kulturę, którą warto odkryć.

W filozofię związaną z ruchem slow travel wpisuje się nasz  Dwór Feillów na Woli Zręczyckiej, do którego chcielibyśmy Was serdecznie zaprosić. Prócz wartości wymienionych wyżej, proponujemy Wam pobyt w małopolskim, ziemiańskim, drewnianym dworku położonym na Szlaku Architektury Drewnianej, w którym mieści się prywatne Muzeum.

fot. Joanna Kurczewska

fot. Joanna Kurczewska




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz